Ile pali Junak 901
Ile pali motocykl i motorower?
Powiedzmy sobie uczciwie. Równie dobrze można by zapytać: ile pije Polak? Poprawna odpowiedź powinna brzmieć: tyle, ile chce lub musi. Jak to odnieść do jednośladów? Czy Junak 901 jest w stanie wchłonąć 10 litrów na setkę? Od czego w ogóle zależy ilość wypalonej wachy? Sprawdźmy.
- Ile pali motocykl/ motorower?
- Dlaczego spalanie benzyny jest takie wysokie?
- Co wpływa na poziom spalania?
- Czy można wierzyć producentom pojazdów?
Ile pali jednoślad?
To zależy. Wiadomo, jest to odpowiedź znienawidzona przez wszystkich, jednak jest to też jedyna uczciwa odpowiedź, jakiej można z czystym sercem udzielić. Dlaczego?
Ponieważ na wysokość spalania wpływ ma zbyt wiele czynników, aby ktoś mógłby jednoznacznie się określić.
Owszem, jest pewien pułap, a wynika on z właściwości technicznych układu spalania. Po prostu więcej się nie da.
Czytając specyfikację motoroweru Junak 901 , dowiadujemy się, że sprzęt pali 2,5 litra. Nie znaczy to, że wartość podana przez producenta nie będzie znacznie odbiegać od realiów. Doświadczenia pokazuje, że właśnie tak się dzieje, niestety.
Czynniki wpływające na spalanie paliwa w jednośladach:
- Dynamika jazdy;
- Osiągane prędkości;
- Rodzaj opon;
- Ukształtowanie terenu;
- Warunki atmosferyczne;
- Stopień obciążenia motocykla/ motoroweru;
- Jakość paliwa;
- Precyzje wyregulowania układu paliwowego.
I rzecz jasna dobór właściwych części do napraw Junaka 901
Zapewne, niektóre z elementów powyższej listy wydadzą się Wam nieprawdopodobne.
No, to pierwszy z brzegu przykład.
Jedziemy z tęgim przyjacielem pod górę i pod wiatr. Próbujemy wycisnąć z serca maksimum możliwości, wspinając się na szerokich, masywnych oponach. Czy w takich okolicznościach można mówić o spalaniu na poziomie 2,5 litra? Czy w ogóle, da się przewidzieć, ile spali nasza maszyna? Nie. I każda przepowiednia po prostu mija się z celem.
Czy producenci podają nieprawdę dotyczącą poziomu spalania?
Specyfikacja techniczna, poza walorem poznawczym jest także swoistą ofertą handlową. Trudno zatem spodziewać się, że producent umieści w niej informację niekorzystną dla danego produktu. Poziom spalania z pewnością jest zgodny ze stanem faktycznym, jednak co do jednego możemy być pewni. Nie został on uzyskany w trakcie jazdy pod górkę i z kumplami na tylnej części skądinąd wygodnego siedzenia.
Tak dobrze, to nie ma.