Filtruj według
Informacje
Ferro 301
Podkategorie
Skuter Ferro 301 - części i plastiki
Skuter Ferro 301 - dobra maszynka i tanie części
Zima nie odpuszcza. Przyznam, że sam od kilku lat praktycznie zrezygnowałem z sezonowości, przemierzając na swojej maszynie szosy przez cały rok. Nawet podczas tegorocznego sylwka śmignąłem między imprezami, aż miło. A tu taka sytuacja. Cóż, przypomnijmy zatem sobie, jakich czynności nie wolno zaniedbać, żegnając się ze swoim dwukołowym pupilem do tzw. wiosny. Za przykład niech posłuży nam maszynka Ferro 301. Nie ulega wątpliwości, że sprzęt jest solidnie wykonany, spełnia wymogi wytrzymałościowe, jak i estetyczne. Wygląda nieco delikatnie, lecz jest to, możecie mi wierzyć, bardzo mylące. Serce naszej pięćdziesiątki daje radę w najróżniejszych warunkach drogowych. Dość powiedzieć, że blokady w niczym nie przeszkadzają, by wycisnąć ponad cztery konie mocy, co przy wadze 88 kg daje całkiem spory zapas!
Ferro 301 – części, konserwacja
Wracając do zimowej konserwacji, najpierw dokładnie myjemy sprzęt, w miejscach trudno dostępnych wspomagamy się ręcznikiem papierowym i płynem do mycia szyb, świetnie usuwa i wchłania. Przy okazji oceniamy wizualnie, w jakim stanie są klocki, linki gazu i plastiki do skutera Ferro 301. Olej w skrzyni do wymiany, jest wreszcie okazja. Opony do pełna, a nawet o 0,5 bara więcej, chroni to przed odkształceniami.
Pora na gaźnik. Czyścimy zawór membranowy, komorę pływakową, dysze powinny być solidnie przedmuchane, żadnych drucików itp. Paliwo powinno zostać spuszczone z baku. Stojący dłuższy okres płyn ma tendencję do dzielenia się na frakcje, a w efekcie zapchaniu ulegają dysze i kanaliki. Jeszcze rzut oka na stan filtrów powietrza i można maszynkę skręcać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Ferro 301 – części podlegające wymianie zmówimy na stronie „cylindry.pl”, nie wychodząc z garażu.
Oczywiście, wymienione tu czynności to zaledwie abecadło wiedzy skuterowej, lecz zapewniam, że zdarza się i o tym zapomnieć. Potem czytamy komenty, że klekocze, nie ma siły i takie tam. A przecież to żadna filozofia, że przyjaźń trzeba pielęgnować, no nie?